Biegł dzielnie
Dystans dla wielu nie do przebycia
Dzisiaj śmiejemy się z nich
Pędząc samochodem
Dźwigając cięższe bagaże
Cudzymi rękami
Geometrią powierzchni
Dziękując milczeniem
Inżynierom - bohaterom epoki
Których komputery
Wypychają powoli kablami poza krąg
Ekonomia i macierze Cramera
Powoli zgodnie z kodem Archimedesa
Siłą wyporu usuwają delikatny dotyk dłoni
Nigdy tak nie głodowaliśmy jak dzisiaj
I nie nakarmi nas tym razem biotechnologia
Trzymamy resztki
Naszego człowieczeństwa
Na rdzewiejącym maszcie
Z flagą gwiazd - na które już i tak nie patrzymy
Zatrzymaj się
I podaj rękę
Po prostu
Wypoleruj miecz
Wyczyść maszt
Powinieneś być dumny
Ale bardziej świadomy niż pyszny
Czym jest napuszona arogancja
Zasadzona na ignorancji?
piątek, 5 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)