piątek, 5 marca 2010

Maratończyk

Biegł dzielnie
Dystans dla wielu nie do przebycia



Dzisiaj śmiejemy się z nich
Pędząc samochodem

Dźwigając cięższe bagaże
Cudzymi rękami
Geometrią powierzchni

Dziękując milczeniem
Inżynierom - bohaterom epoki
Których komputery
Wypychają powoli kablami poza krąg

Ekonomia i macierze Cramera
Powoli zgodnie z kodem Archimedesa
Siłą wyporu usuwają delikatny dotyk dłoni

Nigdy tak nie głodowaliśmy jak dzisiaj
I nie nakarmi nas tym razem biotechnologia


Trzymamy resztki
Naszego człowieczeństwa
Na rdzewiejącym maszcie
Z flagą gwiazd - na które już i tak nie patrzymy


Zatrzymaj się
I podaj rękę
Po prostu

Wypoleruj miecz
Wyczyść maszt
Powinieneś być dumny
Ale bardziej świadomy niż pyszny



Czym jest napuszona arogancja
Zasadzona na ignorancji?

środa, 30 grudnia 2009

Wstęp

Witam wszystkich czytelników.
Stworzyłem tę stronę by zamieszczać pewne własne przemyślenia na temat świata i trochę własnych prac. Głównie poezja, może odrobina opowiadań. Mam nadzieję, że każdy człowiek znajdzie tu coś dla siebie.
Życzę miłej lektury i zapraszam do konstruktywnej krytyki lub pochwały. Konstruktywnie. Wiem, że w dzisiejszych czasach to niemodne, ale nalegam.